Bocian czarny gniazduje w rozproszeniu na obszarze całego kraju. Jego liczebność wynosi tu 1100 – 1200 par, co w porównaniu z bocianem białym, którego populacja krajowa oceniona została na 41 000 – 52 500 par, czyni go gatunkiem bardzo nielicznym. W przeciwieństwie do swojego pospolitego krewniaka bocian czarny zasiedla tereny leśne, zakładając gniazda na starych drzewach, zwykle w pobliżu rzek lub strumieni, zazwyczaj w znacznym oddaleniu od siedzib ludzkich. Znajduje tam odpowiedni pokarm, w skład którego wchodzą głównie ryby, w mniejszym stopniu także inne organizmy spotykane w środowisku wodnym, jak żaby, czy larwy ważek.

Mozaika rozległych drzewostanów, poprzedzielanych stawami rybnymi i licznymi strumieniami, na Ziemi Koneckiej stanowi istotne w skali województwa świętokrzyskiego siedlisko lęgowe bocianów czarnych. Wykryto tu 6 pewnych stanowisk lęgowych tego rzadkiego ptaka, gdzie prawie corocznie wyprowadza on młode. Wraz z rozwijającą się wiedzą o rozmieszczeniu i liczebności tego gatunku w regionie, rozszerzono zakres prac badawczych nad tym gatunkiem między innymi o aspekty związane z przeżywalnością młodych, przyczynami śmiertelności, poznaniem tras przelotu i miejsc postoju, terminami przylotów i odlotów regionalnej populacji, a także powracalnością ptaków młodych w rejony, w których się wykluły. Do tego celu wykorzystano powszechnie stosowaną wśród wielu grup ptaków metodę kolorowego znakowania. Polega ona na założeniu (poza standardową obrączką metalową, która zwykle utrzymuje się na nodze ptaka przez całe życie) dodatkowej, plastikowej obrączki z wyraźnymi, skontrastowanymi z jej tłem indywidualnymi oznaczeniami. Z uwagi na rodzaj materiału (tworzywo sztuczne) z jakiego jest wykonana, temperaturę jakiej podlega oraz skład chemiczny wody, w jakiej ptak niejednokrotnie przebywa, nie jest ona tak trwała, jak podstawowa obrączka. Jednakże jej zastosowanie przynosi znacznie więcej informacji, niż tradycyjne obrączkowanie. Wiadomości uzyskiwane są wtedy najczęściej z żywych ptaków, zwykle widzianych, często również sfotografowanych. Jednym z głównych miejsc prowadzenia tego typu badań w województwie świętokrzyskim jest Ziemia Konecka. Pierwsze młode bociany czarne (4 osobniki) zaobrączkowano tu w 2010 roku. W kolejnym sezonie było to już 13 ptaków, a w latach 2012 i 2013 – po 10 osobników rocznie. Otrzymały one dodatkowe, białe obrączki z czarną inskrypcją o indywidualnej numeracji. W 13 lęgach stwierdzono od 1 do 4 piskląt. Najczęściej, bo aż w 8 przypadkach, przebywały tam 3 pisklęta. Ich masa ciała na przełomie czerwca i lipca wynosiła od 0,9 do 3,3 kg (mediana = 2,5 kg, N=33). Wykonywano także pomiary dzioba, skoku i skrzydła. Wartości te były dodatnio skorelowane z masą ciała. Gromadzono również informacje na temat składu gatunkowego i ilościowego pokarmu znajdywanego w gniazdach. Młode ptaki zwykle uzyskiwały lotność w końcu lipca i początku sierpnia, niedługo po tym opuszczały gniazda. Najpóźniej obserwowano je w gnieździe lub jego bezpośrednim sąsiedztwie w pierwszej dekadzie września. Spośród zaobrączkowanych tu ptaków dwa zostały zaobserwowane podczas przelotu jesiennego na stawach rybnych w dolinie Jordanu w Izraelu. Kolejny osobnik był widziany we wschodnich Węgrzech w rejonie Debreczyna. Wschodni szlak wędrówki, przebiegający przez cieśninę Bosfor, jest typowym kierunkiem wędrówki większości polskich bocianów czarnych na zimowiska zlokalizowane w Afryce Wschodniej. Zaskakujące okazały się jednakże informacje o dwóch ptakach odnotowanych w Europie Zachodniej. Jeden z nich podczas przelotu jesiennego został zaobserwowany we wschodniej Holandii, a później, w czerwcu roku następnego, w północno-zachodniej Hiszpanii. Drugi ptak był widziany latem we Francji. Obydwa bociany prawdopodobnie wędrowały przez Gibraltar na zimowiska do zachodniej Afryki. Jest to zjawisko typowe dla populacji gniazdującej w Niemczech oraz dla części ptaków z Czech, natomiast w Polsce notowane wyjątkowo i zwykle dotyczy ptaków zamieszkujących zachodnią część kraju. Spośród bocianów czarnych obrączkowanych na terenie Nadleśnictwa Ruda Maleniecka uzyskano również informacje o dwóch osobnikach stwierdzonych w latach kolejnych w odległości zaledwie 14 i 34 km od miejsca oznakowania. Fakty te potwierdzają, iż po przebyciu wielu tysięcy kilometrów na zimowiska i z powrotem część ptaków powraca w bardzo bliskie sąsiedztwo miejsca wylęgu. W jednym przypadku podczas kontroli stanowisk lęgowych zaobserwowano dorosłego bociana na gnieździe, który został zaobrączkowany jako pisklę 7 lat wcześniej na Lubelszczyźnie, 139 km na wschód od miejsca stwierdzenia. Wyniki dotychczasowych badań są bardzo obiecujące i planowana jest ich kontynuacja w latach kolejnych. Wszelkie działania związane z obrączkowaniem, fotografowaniem i kontrolą gniazd prowadzone są za zgodą Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach.